Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
^Powrót na góre
Polish Belarusian English Estonian French German Italian Latvian Lithuanian Norwegian Russian Slovak Spanish Ukrainian

  

Gospodarstwo Rodzinne Gremza


Wszystko zaczęło się dość zwyczajnie...

Nazywam się Agnieszka Gremza i pochodzę z niewielkiej wsi pod Białymstokiem - Dobrzyniewo Duże. Zaraz - ktoś by powiedział - co ma Dobrzyniewo do Korycina? A więc po kolei...

Korycin za czasów mojego panieństwa znany był z truskawek. Podlaskie zagłębie truskawkowe! Na truskawki jeździli więc wszyscy. Doskonała praca sezonowa dla młodych ludzi, stąd Korycin przyciągał tłumy. Podczas pewnego truskawkobrania poznałam Czesia... i tak trafiłam do Korycina.

Tradycję warzenia serów poznałam od teściowej, która z dziada pradziada (a właściwie na zasadzie - z teściowej na synową - jak od wielu pokoleń w tej rodzinie bywało) znała recepturę. Nauczyła mnie tajników tworzenia sera "swojskiego", znanego w tym regionie. Początki nie były łatwe, jednak z czasem sery wychodziły coraz piękniejsze i coraz smaczniejsze, a rodzina i przyjaciele dopraszali się o kolejne "swojskie" sery na różne okazje. Pewnego dnia, siedząc z teściową w kuchni, wpadłyśmy na pomysł produkcji sera na nieco większą skalę. Skoro nasz "swojski" podbił serca rodziny i przyjaciół, mógł podbić serca także innych. Początkowo robiłyśmy kilka główek sera tygodniowo i sprzedawałyśmy na okolicznych bazarkach. Ser naszej produkcji zdobywał coraz szersze grono wielbicieli. Z czasem popyt na ser wzrósł, wzrosła więc ilość produkowanych serków - z kilku sztuk tygodniowo do kilkunastu. Zaczęłyśmy też eksperymentować z dodatkami ziołowymi. Wkrótce okazało się, że pomysł był strzałem w dziesiątkę - ludzie tęsknili za prawdziwym wiejskim smakiem, nieskażonym chemią. 

Zaczęłam brać udział w jarmarkach z wiejską żywnością, które ludzie pokochali! Z tygodnia na tydzień zwiększała się liczba zaproszeń na tego typu imprezy, sery zaczęły być coraz bardziej znane. W roku 2005 nasz "swojski" ser pod nazwą Ser Koryciński "Swojski" został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wydarzenie to było przypieczętowaniem sławy i jakości wytwarzanego w Korycinie sera.

Idąc z duchem czasu, nie zapominając o tradycji, postanowiłam zainwestować i wybudować przydomową serowarnię - pomieszczenie, w którym w sposób wygodny, w doskonale czystych warunkach, będę mogła spokojnie warzyć moje sery. Była to wówczas trzecia w Polsce, a pierwsza w gminie, tego typu serowarnia. Jako pierwsi z producentów Sera Korycińskiego otrzymaliśmy także Numer Identyfikacji Weterynaryjnej, wszystkie nasze krowy i produkcja znalazły się pod kontrolą Weterynarii Powiatowej. Dla nas było to poświadczenie jakości wytwarzanego przez nas sera.

Wraz ze zwiększeniem popytu na prawdziwe sery, zaczęłam poznawać tajniki produkcji także innych prawdziwych wyrobów mlecznych. Pojawiły się twarożki, ręcznie ubijane masełka... Pojechałam na szkolenie do Francji, wielokrotnie bywałam we Włoszech poznając tamtejsze regionalne smaki. Z tych podróży wracałam pełna pomysłów na rozszerzenie asortymentu. Powoli eksperymentowałam ze smakami, z produkcją, pragnąc stworzyć coś innego, choć w stu procentach naturalnego i swojskiego. Nim się spostrzegłam, produkcja serów i odkrywanie nowych smaków stało się moją pasją.
Metodą prób i błędów w asortymencie pojawiły się Gołdy Zagrodowe, Gremzelki (serki kwasowo-podpuszczkowe), Marynaty Serowe. Błyskawicznie zdobyły uznanie klientów, co utwierdziło mnie o słuszności moich planów. Prawdziwym przypieczętowaniem moich umiejętności serowarskich stało się dla mnie wytwarzanie w moim gospodarstwie serów pleśniowych, co wymaga ogromnych umiejętności, wiedzy i dostosowania pomieszczeń, tym bardziej, że w produkcji nie używamy sztucznych szczepów pleśni, a wszystko jest robione wyłącznie tradycyjną recepturą.

Przyznać muszę, że moja pasja serowarska wielokrotnie została doceniona rozmaitymi nagrodami i wyróżnieniami. Więcej na ten temat można poczytać w dziale "Nagrody i Wyróżnienia" - a mamy czym się chwalić!

W roku 2012 otworzyliśmy pierwszy sklep z naszymi produktami - sklep "Galeria Mlecznych Smaków", mieszczący się w Białymstoku. Więcej na temat sklepu można znaleźć w zakładce "Sklep Firmowy".

W tym samym roku Ser Koryciński "Swojski" został zarejestrowany przez Komisję Europejską jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. Moje gospodarstwo, jako jedno z nielicznych, otrzymało Certyfikat Europejski.

Stale poszerzamy naszą wiedzę na temat produkcji serów, poszukujemy nowych smaków, staramy się wyjść naprzeciw klientom, zwiększając asortyment różnych gatunków domowego sera. Nasze produktukty można dostać nie tylko w naszym gospodarstwie, ale także w sklepie firmowym i na Jarmarkach Żywności Tradycyjnej, organizowanych w całej Polsce. Sery wysyłamy też kurierem!

Realizacja moich planów nie byłaby możliwa bez pomocy najbliższych. W sprzedaży i rozpowszechnianiu naszych serów ochoczo pomagają mi brat, siostry oraz siostrzenice. W pracy w gospodarstwie pomaga mi mąż Czesław oraz syn Michał. A tajniki serowarskie poznaje już moja najmłodsza pociecha - córcia Amelka. Rośnie więc nam kolejne pokolenie serowarów, które - mam nadzieję - podtrzyma naszą wspaniałą serowarską tradycję!

 

Agnieszka Gremza

 

 Na zdjęciu - ja, Agnieszka Gremza oraz znany kucharz Karol Okrasa - w mojej przydomowej serowarni.

Copyright © 2013-2014. Rights Reserved
Wszystkie Prawa Zastrzeżone
Designed by Winterfield Kennel
 

Odwiedza nas 2 gości oraz 0 użytkowników.